Zadbaj o swoje Wewnętrzne Dziecko

Na każdym etapie rozwoju, od poczęcia do pełnoletniości, dziecko ma określone potrzeby:

  • Potrzeby fizjologiczne – biologiczne
  • Potrzeby bezpieczeństwa
  • Potrzeba przynależności do grupy
  • Potrzeba uznania i szacunku
  • Potrzeba samorealizacji

Rodzice najczęściej robią wszystko, aby im sprostać. Czasami jednak, mniej lub bardziej świadomie, im się to nie udaje. Kiedy np. noworodek płacze, a najczęściej nikt na ten komunikat nie reaguje, negatywne doświadczenie, niczym stopklatka zapisuje się w jego podświadomości. Niezaspokojona potrzeba staje się częścią składową jego psychiki. Są teorie mówiące o tym, że taka stopklatka może powstać już na etapie życia płodowego, kiedy dziecko nie jest przez rodziców chciane czy wyczekiwane.

Tych stopklatek – niezaspokojonych w dzieciństwie i okresie nastoletnim potrzeb mamy najczęściej więcej niż jedną. To są nasze Wewnętrzne Dzieci – zranione części naszej osobowości.

A niezaspokojone potrzeby mają tendencję do dawania o sobie znać. Zdarza się to na przykład wtedy, gdy reagujemy na jakieś zdarzenie nieadekwatnie do sytuacji. Ktoś obiecał, że zadzwoni i nie dzwoni, a my czujemy się opuszczeni, niekochani, czasami do tego stopnia, że nie jesteśmy w stanie funkcjonować – wszystkie nasze myśli krążą wokół tej interpretacji.

Takie nieadekwatne do sytuacji zachowanie oznacza, że do głosu dochodzi nasze Wewnętrzne Dziecko domagając się od nas zaspokojenia tej potrzeby. Ponieważ nie jesteśmy już dziećmi, a do dzieciństwa się nie cofniemy, zostajemy z tym brakiem. Jeśli nie wiemy jak rozmawiać z Wewnętrznymi Dziećmi i zaspokajać ich potrzeby, oczekujemy, że to np. nasz partner się nami zaopiekuje, da nam uwagę, bezwarunkową miłość i zrozumienie, będzie czytał w myślach i odgadywał nasze potrzeby. To jest oczywiście nierealne i często prowadzi do rozpadu związków i relacji.

Dopóki nie odkryjemy jakie Wewnętrzne Dzieci w nas drzemią, nie sprawdzimy jakie mają potrzeby i sami na nie nie odpowiemy, będziemy ich nieświadomymi niewolnikami.

Praca z Wewnętrznym Dzieckiem wymaga przyjrzeniu się swojej relacji z rodzicami, nieprawidłowościom, jakie w niej zachodziły. Bez tego kroku nie ruszysz porządnie do przodu.

Oto niektóre oznaki, że możesz mieć zranione, niewysłuchane Dziecko Wewnętrzne:

– Czujesz, że coś jest z tobą nie tak.
– Sprawiasz ludziom przyjemność kosztem własnych potrzeb
– Lubisz być w konflikcie z ludźmi wokół ciebie.
– Trzymasz w sobie emocji, wspomnienia i ludzi, których trudno ci odpuścić.
– Czujesz niewystarczająco dobry jako człowiek lub niewystarczająco dobry jako mężczyzna lub kobieta.
– Często krytykujesz siebie i innych, oceniasz.
– Jesteś perfekcjonistą.
– Trudno ci się zaangażować i zaufać.
– Masz tendencję do kontrolowania lub owijania się wokół ludzi i trzymania się ich nawet jeśli są toksyczni.

Praca z Wewnętrznym Dzieckiem to niełatwy, chociaż piękny proces. Wyzwala się wtedy wiele ukrytych ran i emocji. Do głosu dochodzą niezaspokojone dziecięce pragnienia i potrzeby, na które w końcu, już jako ludzie dorośli, jesteśmy w stanie odpowiedzieć.

Moje doświadczenie pokazuje, że praca z Wewnętrznym Dzieckiem i przerobienie toksycznych zachowań rodziców to fundament, na którym możemy odbudować wiarę w siebie i poczucie własnej wartości. Są to podstawowe czynniki wpływające na naszą skuteczność, poziom zadowolenia z życia i relacji. Jeśli zbudujemy solidne podstawy, w życiu zaczyna nam się układać, przyciągamy do siebie odpowiednie osoby, a każdy cel okazuje się osiągalny. Stajemy się świadomi i wewnętrznie wolni. Działanie z poziomu strachu zastępujemy otwartością i miłością. Życie przestaje być pasmem problemów i przeszkód, a staje się pięknym doświadczeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *