Co inni o Tobie myślą, to nie Twój problem.

Według badań psychologicznych jednymi z głównych potrzeb emocjonalnych człowieka są akceptacja i bezpieczeństwo.

 

W końcu kto z nas nie chce być lubiany?

Jednak, próbując być lubianym przez wszystkich, skazujesz się na życie niezgodne z własnymi celami i wartościami.

John Lennon powiedział: „Zadowolenie wszystkich jest niemożliwe –  skończysz jako osoba, której nikt nie lubi. Lepiej podjąć decyzję o tym, co jest dla Ciebie najlepsze i robić to. ”

Wszyscy potrzebujemy zrozumienia i aprobaty, ale co się dzieje, kiedy jesteśmy od niej uzależnieni?

  • wychodzisz na zdesperowanego
  • mówisz tak rzeczom, które wyraźnie nie są z Tobą spójne
  • brakuje Ci wewnętrznego kompasu
  • Twoje relacje są współzależne, jednostronne, powierzchowne, więc szybko się rozpadają

Twoje uzależnienie od aprobaty może objawiać się np. tym, że jesz niezdrowo, chociaż wcale tego nie chcesz. W pracy wszyscy jedzą pizzę na lunch, więc Ty też.

Uzależnienie od aprobaty to skutek niepewności, która często wynika z jakiejś formy przemocy – fizycznej, werbalnej lub emocjonalnej.

Uzależnienie dla aprobaty napędzane jest emocjami, takimi jak wina, wstyd i gniew. Żadna z nich nie stanowi zdrowej podstawy do budowania relacji z samym sobą lub z innymi ludźmi.

Jeśli chcesz żyć pełnią życia, musisz porzucić potrzebę szukania aprobaty za wszelką cenę. Musisz być gotów podążać za swoją intuicją.

Oto kilka wskazówek:

Zdrowe związki istnieją mimo konfliktów i różnic.

Tylko jeśli uczciwie wyrazisz wszystkie emocje, także trudne, masz szansę na prawdziwe zrozumienie przez drugą osobę.

Najpiękniejsze relacje są głębokie i autentyczne, a konflikt może być jedną z  dróg prowadzących do intymności. Kiedy dwoje ludzi czuje się bezpiecznie i swobodnie w związku, są gotowi prowadzić szczere i czasami trudne rozmowy. Są gotowi się nie zgadzać. Nie muszą widzieć wszystkiego w ten sam sposób.

Twoje poczucie bezpieczeństwa powinno wynikać z Twojego wnętrza

Bezpieczeństwo i przynależność to podstawowe ludzkie potrzeby. Najlepiej, gdyby wynikały z Twojego wnętrza. Jeśli masz je w sobie, nawet jeśli wszystko wokół Ciebie się wali, to zachowujesz wewnętrzną spójność. Oczywiście każdy potrzebuje bliskich ludzi, przyjaciół, którzy pomogą i dadzą wsparcie w razie potrzeby. Jednak dopóki Twoje bezpieczeństwo nie będzie wewnętrzne, nigdy nie będziesz w stanie być całkowicie szczery w swoich relacjach.

Będziesz jak chorągiew na wietrze.

Jeśli desperacko potrzebujesz aprobaty, żaden Twój dar czy życzliwość względem drugiego człowieka nie będą szczere.  Każdy prezent dla innych będzie tak naprawdę Twoim prezentem dla siebie.

Dopiero kiedy czujesz się ze sobą dobrze – bez konieczności bycia obok drugiego człowieka – możesz działać uczciwie i szczerze.

Jeśli potrzebujesz aprobaty, to szukaj jej właściwie

Aby właściwie wybrać, zadaj sobie pytanie:

Gdzie powinieneś szukać uznania?
Kim są ludzie, których chcę mieć blisko?
Kim są ludzie, z którymi chcę pracować?

Nie jesteś w stanie zadowolić wszystkich.

Jeśli masz taką tendencję, Twoje relacje nie będą szczere, będą transakcjami.

Prawdziwe i głębokie relacje dzieją się wtedy, gdy wszystkie jej strony są nastawione na bezinteresowne dawanie i dzielenie się.

Ilość prowadzi do jakości

Jeśli chcesz osiągnąć duży cel, najpierw musisz popełnić wiele błędów.

Wśród 50 największych dzieł muzycznych, jakie kiedykolwiek powstały, sześć należy do Mozarta, pięć to utwory Beethovena i trzy Bacha. Aby je stworzyć, Mozart napisał ponad 600 kompozycji, Beethoven 650 i Bach ponad 1000.

Picasso także namalował tysiące obrazów, a tylko kilka z nich uważa się za jego „wielkie dzieła”. Edison złożył 1900 patentów i tylko garstka ujrzała światło dzienne. Einstein opublikował 248 artykułów naukowych, z których „tylko” kilka dziś cytujemy.

Perfekcjonizm, o którym więcej pisałam tutaj, powoduje prokrastynację.

To właśnie perfekcjonizm często przekłada się na niezdrową potrzebę akceptacji.

Strach przed porażką i wyjściem na osobę niekompetentną to  przeciwieństwo odwagi i przeciwieństwo mistrzostwa.

Gdyby Mozart martwił się odbiorem każdego napisanego przez siebie utworu, nie napisałby ich tylu.

Pamiętaj o tym, kiedy następnym razem pomyślisz o tym, że fajnie byłoby, gdyby wszyscy Cię lubili.

Na co się zgadzasz?

Według Arystotelesa jesteśmy tym, co w życiu powtarzamy. Jesteśmy tym, na co się zgadzamy.

 

 

Co sekundę każdego dnia czemuś mówisz tak. Za każdym razem, gdy coś robisz, mówisz tak.

Gdy odpalasz Facebooka i zaczynasz przewijać, mówisz tak.

Każdemu kawałkowi jedzenia, który wkładasz do ust mówisz tak.

Teraz, kiedy czytasz ten artykuł, mówisz mu tak.

Kiedy mówisz tak czemukolwiek, jednocześnie mówisz nie wszystkim innym opcjom. Każdy wybór jest kosztowny. Powiedzenie tak nie jest za darmo.

Twoja obecna tożsamość jest oparta na tym, czemu powiedziałeś tak w przeszłości. To, kim jesteś dzisiaj, jest wynikiem twoich wcześniejszych decyzji.

Twoja przyszła tożsamość jest tym, czemu dzisiaj mówisz tak. Kim będziesz jutro jest wynikiem twoich obecnych decyzji.

Jeśli zdecydujesz, kim chcesz być, powinieneś postępować zgodnie z tą wizją. Ponieważ jesteś tym, co robisz i na co się zgadzasz.

Warren Buffett, amerykański przedsiębiorca i filantrop, drugi najbogatszy człowiek w Stanach mówi: „Różnica między ludźmi, którzy odnieśli bardzo duży sukces, a ludźmi, którzy odnieśli sukces, polega na tym, że ludzie, którzy odnieśli bardzo duży sukces na większość propozycji mówią nie„.

Kim będziesz jutro?

To zależy od tego, co robisz dzisiaj i na co się zgadzasz.